5 rzeczy, przez które nigdy nie wrócisz do formy po porodzie

Zdrowie i Uroda
jak schudnąć po ciąży

Wiele z Was po porodzie postanawia szybko „wziąć się za siebie” i schudnąć po ciąży. Wrzucasz filmik z jakąś „fit mamuśką” na youtube albo transmisją na żywo na FB, machasz nóżką chcesz wyglądać jak ta pani z filmu. No bo przecież ona też rodziła, a teraz proszę jaka zgrabniocha. A ty – nie. Trzaskasz brzuszki, fikasz pajacyki, masz zakwasy, a brzuch dalej wisi. Mijają dni, a efektów nie widać. Myślisz, „co robię źle”? Może wszystko?

koniecznie przeczytaj o tym jak ćwiczyć mięśnie dna miednicy /KLIK/

 1. Źle się odżywiasz

Niby nie jesz słodyczy, nie jesz po 18, ale z drugiej strony – a to chrzciny, a to rocznica, a to roczek, torcik… Takie grzeszki raz na czas może jeszcze ujdą na sucho. Gorzej z odżywianiem na co dzień – panie często myślą, że jak będą jeść mało to schudną. Prawda jest taka, że bez odpowiedniego zbilansowania diety nic nie wskórasz. Nie eksperymentuj, porozmawiaj z dietetykiem. Najlepiej takim, który ma doświadczenia z kobietami po ciąży i karmiących piersią. Jeśli masz dziecko na piersi, pamiętaj, że twoje zapotrzebowanie kaloryczne jest wyższe niż normalnie!

 2. Zaczęłaś za wcześnie intensywnie

Wiemy, że tęsknisz za formą sprzed ciąży, ale hola! Są rzeczy ważne i ważniejsze. W okresie połogu (6 tygodni po porodzie siłami natury, 8 tygodni po cesarce) skup się na delikatnych ćwiczeniach dna miednicy i łagodnej (!żadnych desek!) stabilizacji mięśnia poprzecznego – to proste, ale bardzo skuteczne ćwiczenia, dzięki którym twoje ciało zacznie nabierać równowagi i wracać do siły. Jeśli jesteś po CC, ważne, by mobilizować dodatkowo bliznę po cięciu. Idealnie jeśli po porodzie obejrzy cię fizjoterapeuta i pokaże odpowiednie ćwiczenia i postępowanie. Niestety w naszym kraju standard opieki okołoporodowej nie zapewnia wizyty fizjoterapeuty jeszcze na oddziale, gdzie mógłby zawczasu pokazać jak prawidłowo napinać mięśnie, dźwigać, wstawać z łóżka, kichać, kaszleć. Można wtedy uniknąć wielu problemów, np. takich jak ten, że…

 3. Nie zamknęłaś rozejścia kresy białej

W czasie ciąży twoje mięśnie brzucha rozchodzą się na boki (tzw. rozejście mięśni prostych brzucha). Po ciąży powinny się zejść i utrzymać tzw. fizjologiczny rozstęp. Często jednak ten proces z różnych powodów nie zachodzi do końca. Sprzyja temu niewłaściwa postawa ciała – twój gorset mięśniowy osłabiony po ciąży nie trzyma ciała (i wnętrzności) jak należy. To sprawia, że brzuch wygląda jakby dalej był w ciąży i mimo „trzaskania brzuszków” nie chce się zmniejszyć – a co gorsze, ćwiczenie brzuszków i skosów, podskoki, a nawet nieumiejętnie robione przysiady jeszcze pogarszają ten stan!  W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do przepukliny, a wtedy konieczna może być interwencja chirurga. Co robić? Skontaktuj się z fizjoterapeutą, który ma doświadczenie w tym temacie. Jest w stanie manualnie zbadać na ile mięśnie się rozeszły i dobrać odpowiednią terapię i ćwiczenia, ewentualnie pokieruje do chirurga. Z czasem zaleci bardziej zaawansowane ćwiczenia, nauczy cię też prawidłowo wykonywać typowe czynności (patrz p.2).

Dołącz do naszej zamkniętej grupy dla mam /KLIKNIJ żeby dołączyć/

4. Chcesz za szybko i za bardzo. Albo za mało chcesz. Albo raz tak raz tak.

Z motywacją jest tak, że jest, albo jej nie ma. Jeśli zaczniesz za szybko z zbyt ciężkimi i niedobranymi ćwiczeniami efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Tłuszczyk nie zniknie, a będą cię boleć plecy, dojdą też objawy opisane w punkcie numer 3. Nawet jeśli ćwiczysz prawidłowo, oczekując szybkich efektów może dotknąć cię faza rezygnacji. Nie poddawaj się, pamiętaj o celu i bądź cierpliwa. Brak efektów może być też spowodowanym tym, że…

 5. Nie zbadałaś się

Za naszą przemianę materii, wagę, przyswajanie składników odżywczych odpowiada wiele różnych aspektów w ciele – zbadaj hormony, sprawdź czy nie masz insulinooporności /KLIK/. Dietetyk dobierze dietę pod tym kątem. Dobry fizjoterapeuta/trener personalny (doświadczony w temacie!) dobierze odpowiednie ćwiczenia. Zatem nie poddawaj się, walcz o formę i zdrowie, bo zdrowa szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko!

—> 6 powodów dla których nie powinnaś intensywnie ćwiczyć po porodzie /KLIK/

—> Dlaczego warto ćwiczyć mięśnie dna miednicy, mieć orgazm i nie popuszczać moczu? /KLIK/

—> 5 rzeczy, przez które nigdy nie wrócisz do formy po porodzie /KLIK/

—> 5 powodów dla których pokochasz pilates w czasie ciąży /KLIK/

—> JAK ćwiczyć i jak NIE ćwiczyć mięśnie dna miednicy /KLIK/

—> Fizjoterapia ginekologiczna? Zadbaj o to już w ciąży! /KLIK/

———————————–
Autor: Wiola Grossman
PROJEKT ForMama
Dyplomowana i certyfikowana nauczycielka PILATES i Jogi. Wieloletnia instruktorka fitnessu dla kobiet w ciąży, po porodzie i mam z dziećmi. Terapeutka ćwiczeń dna miednicy, rozejścia kresy białej. Trener personalny. Prowadzi Klub dla Kobiet. Mama.
————————————

Jeśli podoba Ci się wpis, polub go lub skomentuj na fb klikając /TUTAJ/
Śledź nas na Instagramie, klikając /TUTAJ
/