Jak skutecznie walczyć o alimenty na dziecko – zobacz porady prawnika

Macierzyństwo
alimenty na dziecko jak zdobyc

Znasz takie powiedzenie „Alimenty to nie prezenty”? Faktycznie, słowo to pochodzi wprost z włoskiego „alimentare” oznaczającego „karmić”, co idealnie oddaje jego znaczenie. Zapraszam na krótką podróż po meandrach polskiego prawa rodzinnego i postępowania cywilnego. Postaram się, by była możliwie najbardziej przystępna, ale, siłą rzeczy, pewne rzeczy przez to uproszczę. W razie gdyby pojawiły się pytania, to proszę o ich zadawanie w komentarzach, będę zaglądał i w miarę możliwości odpowiadał.

Co to są alimenty i kto je płaci?

Obowiązek alimentacyjny nie oznacza zobowiązania do zapłaty środków finansowych przez rodzica nieuczestniczącego w wychowaniu dziecka. Mówiąc prosto oboje rodzice realizują obowiązek alimentacyjny utrzymując i wychowując dziecko. Alimenty w formie zapłaty określonej sumy są więc tylko jedną z wielu form realizacji zobowiązania rodzica wobec swego dziecka.

Alimenty nie muszą być potwierdzone wyrokiem sądu

Powyższe niesie za sobą inną, ważniejszą konsekwencję – źródłem obowiązku alimentacyjnego jest prawo, a wynika z samego faktu bycia rodzicem. Istnieje on niezależnie od tego, czy został potwierdzony np. wyrokiem sądu.

Możliwe jest też zobowiązanie do pokrycia wydatków poniesionych przez rodzica jeszcze przed narodzinami, na zrealizowanie potrzeb dziecka które zaistnieją już po jego urodzeniu (na tzw. wyprawkę). Konstrukcja ta pozwala też dochodzić alimentów za okres przed zawarciem umowy czy złożeniem pozwu.

Jeszcze zanim przejdziemy dalej, to muszę przekazać smutne wieści. Jeśli alimenty zostały określone wyrokiem sądu, to żadna umowa nie może dokonać ich zmiany. Może się to dokonać wyłącznie kolejnym wyrokiem lub ugodą zawartą przed sądem.

Umowa alimentacyjna  i jej forma

Jeśli rodzic nie sprawujący codziennej opieki zobowiązuje się sam z siebie uiszczać co miesiąc alimenty, często pomija się umowę, ale warto wziąć sobie do serca zasadę, że „umowę zawiera się na złe czasy”, czyli zakładając, że coś pójdzie nie tak.

Jaki jest „worst case scenario” dla umowy alimentacyjnej? Wiadomo – brak przelewu w określonym terminie. Lub, co gorsza, kilku przelewów w kolejnych miesiącach. Skoro tak, to taka umowa powinna zabezpieczać przed brakiem zapłaty umożliwiając jak najszybsze uzyskanie środków na pokrycie potrzeb dziecka.

Jak nie rodzic, to fundusz alimentacyjny

Jeśli nie uda się pozyskać tych środków od rodzica, to jest możliwość pod pewnymi warunkami,  uzyskania alimentów z Funduszu Alimentacyjnego. Do tego celu potrzebne jest zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji komorniczej – dobrze mieć możliwość relatywnie szybkiego jego uzyskania.

Jaka powinna być forma umowy o alimenty?

Przepisy nie regulują w żaden sposób wymogów co do formy i treści umowy alimentacyjnej. Można ją więc zawrzeć nawet ustnie. Dopóki nie powstanie na jej tle żaden spór to problemu nie ma. Umowa jest ważna i wiążąca. Rozmowa w stylu :
– Dobra, słuchaj, to Ty weź małą do siebie, ja będę jej płacił za angielski. I przelewał Ci alimenty po 4 stówy co miesiąc.
– Okej, to niech będzie.
spełnia wszystkie kryteria, które pozwalają nazwać ją umową alimentacyjną. Prosto i szybko. Można również wszystkie te ustalenia opisać na kartce i podpisać, zawierając tym samym umowę w formie pisemnej. Efekt psychologiczny podpisanej umowy będzie zdecydowanie wyższy niż ustnej (sprawdzone!).

Postępowanie w razie niewywiązania się z umowy o alimenty

Kiedy drugiej stronie „odwidzi się” dotrzymywać warunków umowy, to zostajemy z wizją nie tak znowu prostego postępowania sądowego. I samodzielnego płacenia za angielski oczywiście. Jeśli druga strona stwierdzi, że nie będzie płaciła alimentów „ponieważ nie”, to konieczna będzie droga sądowa. I, jasne, możliwe jest uzyskanie relatywnie szybko postanowienia o zabezpieczeniu alimentów, które po uprawomocnieniu się pozwoli udać się do komornika w celu prowadzenia egzekucji jeszcze w trakcie procesu, ale w międzyczasie będzie się toczyło klasyczne, sądowe postępowanie o ustalenie alimentów.

Co wtedy z ustaleniami alimentacyjnymi pomiędzy rodzicami?

Czy umowa pisemna lub ustna będzie miała w nim znaczenie? Tak, ale tylko pomocnicze, bo sąd nie jest związany jej postanowieniami. Orzekając musi wziąć przede wszystkim pod uwagę uzasadnione potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe zobowiązanego rodzica. Istnieje wiec możliwość (nawet, jeśli prawdopodobieństwo jest nieduże), że zasądzi alimenty nawet niższe niż te określone w umowie. Ryzykowne, a jednocześnie długotrwałe.

Dołącz do naszej zamkniętej grupy dla fajnych kobiet /KLIKNIJ żeby dołączyć/

To może notariusz?

U notariusza możesz sporządzić dowolną umowę, niezależnie od tego, czy istnieje prawny wymóg jej zawarcia przed rejentem. Czy jednak w sytuacji prawnej rodzica lub dziecka taka umowa coś zmienia? Sama z siebie nie, a jej treść w zasadzie nie będzie odbiegała od treści „zwyczajnej” umowy alimentacyjnej. Wystarczy jednak jedno zdanie, by sytuacja odwróciła się o 180 stopni, a wszystko to dzięki, zasadzie swobody umów.

Alimenty na dziecko, a art. 777

Kodeks postępowania cywilnego zawiera przepis, który niektórzy prawnicy (i dłużnicy) wdzięcznie nazywają „trzema kosami” – art. 777. Określa on wykaz dokumentów, które mogą stać się „tytułami egzekucyjnymi” – czyli dokumentami, które pozwalają wszcząć egzekucję komorniczą. Obok orzeczeń sądowych, znajdziemy tam akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji.

Innymi słowy – z umową w formie aktu notarialnego, opatrzoną klauzulą dobrowolnego poddania się egzekucji, do sądu udajesz się tylko po formalne zatwierdzenie (czyli nadanie klauzuli wykonalności – powinno to trwać nie dłużej 3 dni i rzeczywiście w praktyce odbywa się bardzo sprawnie), a następnie do komornika. Bez długiego procesu i wyroku sądu! Znacząco upraszcza to postępowanie w przypadku problemów z płatnościami. Niestety, klauzula o dobrowolnym poddaniu się egzekucji będzie tak działała tylko w akcie notarialnym.

Obserwuj mnie na Instagramie /KLIKNIJ/

Dlatego, jeśli chcesz zawrzeć umowę alimentacyjną która będzie Cię zabezpieczała przed brakiem zapłaty- gorąco zalecam skorzystanie z usług notariusza. Niestety, będzie się to wiązało z kosztami, ale nie będą one wygórowane. Dokładnej stawki podać się jednak nie da, bo nie jest ona stała. Zależy m.in. od wysokości alimentów, terminów ich płatności oraz długości trwania umowy.

Ciąg dalszy nastąpi!

Jaką treść powinna mieć umowa alimentacyjna? Czy to już wszystkie możliwości porozumienia między rodzicami? A może jest coś jeszcze korzystniejszego od wizyty u notariusza? Czy w ogóle warto zawierać umowę alimentacyjną i jakie może być jej skutek? O tym przeczytasz w kolejnej części, o TUTAJ.

—————————-
Maciek Żółtowski. Jest absolwentem studiów prawniczych na UMK w Toruniu i aplikantem II roku aplikacji radcowskiej w OIRP w Toruniu. Od 6 lat zajmuje się zawodowo prawem umów, a od około 3 lat – ochroną danych osobowych. Od dawna interesuje się przekazywaniem wiedzy prawniczej w sposób możliwie najbardziej przystępny i interesujący dla osób, które odrzucają specyficzny język i styl prawników. Tę misję stara się realizować również poprzez blog, na który serdecznie zapraszam –> KLIKNIJ TU 

Dziewczyny, jeśli uważacie że ten wpis komuś może pomóc, wesprzeć, to wrzućcie ten wpis na swoją tablicę, udostępnijcie, puście w świat. Dziekuję <3

Jeśli podoba Ci się wpis to zapraszamy na facebook /KLIK/ i Instagram /KLIK/