6 kreatywnych sposób jak powiedzieć partnerowi o ciąży

Macierzyństwo
jak powiedzieć partnerowi o ciąży

Starasz się z partnerem o dziecko i właśnie zobaczyłaś na teście dwie kreski? Najchętniej po prostu wykrzyczałabyś to całemu światu z radości, włączając w to przyszłego tatę, ale poczekaj. Jeśli wytrzymasz pomyśl o tym, że możesz zafundować wam obojgu fantastyczne wspomnienia, które będą towarzyszyły wam przez resztę życia we trójkę, potem czwórkę… może piątkę.

Poniżej znajdziesz 6 sposobów na powiedzenie „Będziemy mieli dziecko!”.

Zabawa w „ciepło zimno”

To taka trochę lekko perwersyjna zabawa, która zaczynie się namiętnie, a zapewne skończy się na przytulaniu i łzach ze szczęścia. Narysuj sobie na brzuchu specjalnymi pisakami np uśmiech, albo jak masz zdolności małego bobasa. Powiedz partnerowi, że masz ochotę na „małe co nieco” i chcesz tym razem, żeby było inaczej. Kiedy zacznie cię dotykać i całować mów: zimno, zimno, cieplej, cieplej… Oczywiście od twojej cierpliwości zależy jak długo potrwa szukanie punktu „d” (d jak dziecko). Jak dotrze do brzucha i zobaczy rysunek to powinien się szybko domyślić.

Lodówka pełna sprzeczności

To jest sposób, który najbardziej mi się podoba. Jedź na zakupy i kup ogórki kiszone, ogórki konserwowe, kilka słoików śledzi, wielkie pudełka lodów i to wszystko wstaw do lodówki, tak żeby biło po oczach. Kiedy wróci z pracy poproś żeby zrobił ci coś do jedzenia. Jak skonsternowany zapyta o co chodzi, to powiedz żeby się domyślił i najlepiej żeby zrobił ci kanapkę z nutellą i ogórkiem kiszonym. Załapie od razu!

Życzenia z okazji dnia ojca, urodzin, świąt itp

Jak trafisz w bliską datę jakiegoś święta to super. Klasykiem są małe buciki, skarpeteczki albo test ciążowy w małym pudełeczku. Jeśli to wasze pierwsze dziecko, a zbliża się Dzień Ojca to fajnym pomysłem jest zrobienie kartki okolicznościowej, a do środka wklejenie zdjęcia z usg. Pewnie weźmie do ręki i będzie trawił o co chodzi. Fajnie uwiecznić ten moment kiedy załapie że chodzi o niego i to jego pierwsza kartka z okazji Dnia Taty.

Dołącz do naszej zamkniętej grupy dla fajnych kobiet /KLIKNIJ żeby dołączyć/

Lista zakupów z niespodzianką

Jest to delikatna innowacja pełnej lodówki. Nic mu nie mów, tylko powiedz że nie ma nic do jedzenia i w ostatniej chwili daj mu naprawdę długą i napisaną maczkiem listę zakupów. Pewnie przeczyta ją dopiero w sklepie. Na samym końcu dopisz: kapusta kiszona, ogórki, śledzie, czekolada itd. Ponieważ mężczyźni mogą jednak nie załapać, zrób na końcu strzałkę, a na drugiej stronie dopisz test ciążowy. Ciekawe czy od razu zadzwoni ze sklepu, czy wróci do domu z wielkim bukietem róż?

Telegram do pracy

To zapewne byłby pierwszy w życiu twojego partnera telegram i to z taką nowiną. Któż teraz wysyła telegramy. Tym bardziej warto zrobić coś innego niż wszyscy. To tylko 160 znaków, które przyszły tatuś dostanie w 6 godzin po nadaniu. Fajnie to zrobić w starym stylu: Kochanie.stop.usiądź. stop.oddychaj.stop.będziesz tatą.stop.kocham cię.stop. Możesz wybrać ozdobny blankiet w różowe serduszka i podać adres do pracy. Jeśli znasz tam kogoś komu ufasz, to możesz poprosić o nagranie reakcji telefonem, w momencie jak przyjdzie listonosz.

Puzzle, albo scrabble

Tak, tak, wiadomo że chcesz się tą radosną nowiną podzielić od razu z partnerem i nie będziesz czekać aż zamówisz puzzle z napisem typu „za kilka miesięcy będziemy tutaj we trójkę”, ale możesz na kartce napisać o tym fakcie, pociąć nożyczkami i zostawić mu na poduszce w kopercie.

Możesz też wyciągnąć scrabble i dać mu konkretne literki, które utworzą napis typu: będziemy mieli dziecko, albo jestem w ciąży i poprosić żeby ułożył zdanie ze wszystkich liter.

A co może pójść nie tak?

Tym razem podaruję sobie psychologiczne aspekty pt „mój facet na wieść o ciąży nie zareagował, tak jak oczekiwałam”, aczkolwiek myślę o podobnym artykule.

Za to kiedy pytałam znajomych o ich doświadczeniach w dziedzinie informowania o ciąży i rozmawialiśmy o powyższych pomysłach to było i straszno i śmieszno. Na pomysł o telegram zgodnie stwierdzili, że kobieta powinna się podpisać, gdyż jest to na tyle niecodzienne, a życie może plątać figle, że przyszły tatuś może się nie zorientować która  to koleżanka/kochanka/żona może go o tym informować. Tak wiem…

Ale może być gorzej, jedna koleżanka powiedziała historię znajomej z pracy, która podczas romantycznej urodzinowej kolacji z mężem dowiedziała się od niego, że koleżanka dała mu taki bezsensowny prezent: małe różowe buciki. Finału możecie się domyślać. To była ostatnia kolacja z TĄ żoną…

Życzę Wam oczywiście samych fantastycznych, wzruszających chwil. Napiszcie proszę w komentarzu jak to wyglądało u was, albo co planujecie jeżeli podejrzewacie że jesteście w ciąży.

Jeśli podoba Ci się wpis to zapraszamy na facebook /KLIK/ lub instagram /KLIK/