Mięśnie dna miednicy – 6 powodów dlaczego musisz się nimi zainteresować już teraz

Zdrowie i Uroda
mięśnie dna miednicy, mięśnia kegla

Chodzimy na fitness, ćwiczymy mięśnie pleców, brzucha, nóg czy pośladków a zapominamy o mięśniach, które pomagają nam prawidłowo funkcjonować w sytuacjach chociażby intymnych. Mięśnie dna miednicy (mdm) są nazywane mięśniami Kegla od nazwiska ich „odkrywcy” dra Arnolda H. Kegla. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że mamy ich tam dużo więcej.

Czytałaś „5 rzeczy, przez które nigdy nie wrócisz do formy po porodzie?” /KLIK/

No to do rzeczy. Co ja tam mam i czemu mam się tym interesować?

1. Bo jest bardziej niż pewne, że za chwilę będziesz mieć je słabe. Albo już są.

Nikt nas nie uczy jak pracować tymi mięśniami, za to wszystkie uczymy się pompować pośladki, uda, brzuchy, bicepsy… A co z mięśniami dna miednicy? Może wbrew pozorom trzymasz je permanentnie napięte, co wcale nie oznacza, że są mocne! Albo przeciwnie – masz strasznie słabe. A możliwe, że nawet nie wiesz, gdzie je masz.

2. Po porodzie (nieważne jakim) będzie jeszcze gorzej.

Rodziłaś? Ciąża daje tym mięśniom popalić. Ciężar płodu powodował nacisk na mięśnie osłabiając je nieco (co poczułaś zapewne kichając i popuszczając mocz). Sytuacja pogłębia się w czasie porodu, gdy wędrujące przez kanał dziecko rozpycha je (nawet do 70%), a jeśli jesteś dodatkowo nacinana w kroczu (co często zdarza się paniom ze zbyt napiętymi mięśniami dna miednicy), dysfunkcje tego obszaru pojawią się od razu. Poród przez cesarskie cięcie wcale nie zapobiega osłabieniu tego obszaru, co gorsza, zakłóca funkcjonowanie całej struktury mięśniowo-powięziowej, włączając mięśnie dna miednicy.

3. Bo panuje przekonanie, że słabe mięśnie dna miednicy (i posikiwanie przy np. kichnięciu) to normalna rzecz w pewnym wieku

Nie, to nie jest normalne! Tak samo jak np. ból zęba, wysypka, żylaki i inne problemy zdrowotne – wysiłkowe nietrzymanie moczu jest jednostką chorobową (w oznaczeniu medycznym ICD – N39.3), którą trzeba się zająć! Badania pokazują, że kobiety do problemu nietrzymania moczu przyznają się średnio po… 13 latach od wystąpienia objawów!! Czyli były wtedy jeszcze młode!

4. Nie masz orgazmów, albo popuszczasz przy kichaniu?

Nie chodzi li tylko o słynne „niesikanie przy kichnięciu”. Dzięki nim nie wypadają ci przy chodzeniu macica, pęcherz moczowy i odbyt. Podtrzymują je w czasie spoczynku, zapobiegają wypadnięciu, gdy kichasz kaszlesz itp. W teorii – przy słabych mięśniach mogą ci zacząć opadać, czego końcowym etapem jest wypadanie ich poniżej linii mięśni d.m. – wtedy trzeba już operować, a to zabieg kosztowny i nieprzyjemny. Łapiesz infekcje dróg moczowych i rodnych? Tu też źródłem mogą być niesprawne mięśnie dna miednicy, które nie potrafią właściwie „zamknąć” ujścia pochwy czy cewki moczowej. Nie masz orgazmów? Patrz punkt 5.

Całe szczęście można temu zapobiegać. Powtarzamy – ćwiczeniami właśnie! Co więcej, w medycynie to pierwszy zalecany sposób na leczenie! Nie wkładki, suplementy czy operacje. Zadasz sobie więc teraz pytanie: jak mam je trenować, skoro dookoła tyle innych fajnych sexy treningów?

5. Trening mięśni dna miednicy to najbardziej sexy trening na świecie

Dosłownie. Ćwiczenia są przyjemne, łagodne, uczysz się prawidłowo odnajdywać, naprzemiennie rozluźniać i napinać różne grupy mięśniowe w twoim organizmie. Pracujesz nad mięśniami, które są odpowiedzialne za udane pożycie intymne. Twoje i partnera! Nie chodzi tylko i wyłącznie o zwiększanie doznań (no, o to też), ale przede wszystkim o zdolność rozluźnienia się, możliwość „wpuszczenia” tam partnera bez bólu, stresu i napięcia.

6. Sprawne mięśnie dna miednicy naprawdę czynią cię silniejszą

Potwierdzają to osoby, które ćwiczą inne dyscypliny, pracując jednocześnie właściwie mięśniami dna miednicy – czyją wtedy większą moc, POWER, który idzie od środka ciała, czują, że całe ciało pracuje na ich siłę. Kiedyś jedna pani podnosząca ciężary przyznała, że puszcza mocz przy podnoszeniu, chwaląc się, że „to że mój pęcherz jest słaby, nie oznacza, że ja jestem”. Wypowiedź spotkała się z oburzeniem doświadczonych i świadomych swojego ciała osób, które zgodnie potępiły takie myślenie mówiąc- NIESTETY. JESTEŚ TAK SPRAWNA JAK TWOJE DNO MIEDNICY.

—> 6 powodów dla których nie powinnaś intensywnie ćwiczyć po porodzie /KLIK/

—> Dlaczego warto ćwiczyć mięśnie dna miednicy, mieć orgazm i nie popuszczać moczu? /KLIK/

—> 5 rzeczy, przez które nigdy nie wrócisz do formy po porodzie /KLIK/

—> 5 powodów dla których pokochasz pilates w czasie ciąży /KLIK/

—> JAK ćwiczyć i jak NIE ćwiczyć mięśnie dna miednicy /KLIK/

—> Fizjoterapia ginekologiczna? Zadbaj o to już w ciąży! /KLIK/

Ciekawa, jak ćwiczyć, gdzie ćwiczyć, jak odnaleźć te biedne mięśnie? A może chcesz wiedzieć jak ćwiczyć je w ciąży? I po porodzie? Czytaj ciąg dalszy – już wkrótce 🙂 Bądź na bieżąco i polub nas na facebooku /KLIK/

———————————–
Autor: Wiola Grossman
http://supermama.biz/
Dyplomowana i certyfikowana nauczycielka PILATES i Jogi. Wieloletnia instruktorka fitnessu dla kobiet w ciąży, po porodzie i mam z dziećmi. Terapeutka ćwiczeń dna miednicy, rozejścia kresy białej. Trener personalny. Prowadzi Klub dla Kobiet. Mama.
————————————

malinowa planeta, dziecko, rodzice, porady dla rodzicow, zabawy dla dzieci