Jak zdiagnozować niedoczynność tarczycy – nie lekceważ objawów

Zdrowie i Uroda

Ostatnio niedoczynność tarczycy często określa się „plagą naszych czasów”. I niestety coś w tym jest. U coraz większej liczby kobiet, a także mężczyzn i co najgorsze u coraz młodszych dzieci diagnozuje się tę chorobę. Krąży też wiele mitów i nieprawdziwych informacji na ten temat, dlatego dziś wszystko usystematyzujemy i wyjaśnimy.

Czy wiesz co dokładnie dzieje się w tarczycy?

Zacznijmy od krótkiego przypomnienia informacji na temat samej tarczycy. Jest to gruczoł wydzielania wewnętrznego, jeden z największych gruczołów dokrewnych, położony na szyi, składający się z dwóch płatów. Kształtem przypomina motyla.

Produkuje hormony, które mają ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu m.in. stymulują metabolizm spożywanych pokarmów i produkują z nich energię, odpowiadają za ekstrakcję witamin, odpowiadają za wzrost i funkcjonowanie układu nerwowego, są niezbędne do produkcji innych hormonów, wpływają na czynności rozrodcze, libido i rozwój płodu w czasie ciąży, na gospodarkę witaminowo-mineralną, a w tym na metabolizm wapnia, fosforanów i kości.

Kiedy mówimy o niedoczynności tarczycy?

Jak widzimy jest tego sporo, a to jeszcze nie wszystko. Z tego względu dysfunkcje tarczycy nie mogą pozostać niezauważone. I najczęściej mamy do czynienia z niedoczynnością tarczycy, kiedy produkuje ona niewystarczająca ilość hormonów: tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3).

Po czym poznać, że możemy mieć niedoczynność tarczycy?

Wśród podstawowych objawów wyróżnia się:

  • spowolnione metabolizmu, zaburzenia pamięci
    uczucie zimna/słaba tolerancja niskich temperatur
    depresję, zmęczenie, osłabienie
    suchą skóra
    zaparcia
    wypadanie włosów
    zanik ambicji
    bóle mięśniowe, sztywność i bóle stawów
    utratę lub nieregularne miesiączkowania, niepłodność
    częste przeziębiania

Co prowadzi do niedoczynności tarczycy?

A co może być przyczyną takiego stanu?

  • W większości sytuacji niedoczynność spowodowana jest chorobą Hashimoto. Mówi się, że jest to nawet ok. 90% przypadków.
  • Poza tym może to być niedobór lub nadmiar jodu, ciche zapalenie tarczycy, poporodowe, podostre lub niebolesne zapalenie tarczycy, zanik gruczołu tarczowego lub zbyt mała objętość tarczycy, totalne lub częściowe wycięcie tarczycy,
  • A także zbyt duże dawki leków stosowanych w nadczynności tarczycy, hamujących jej pracę (niedoczynność polekowa) i uszkodzenia czy urazy przysadki.

Nie daj się zbyć na wizycie lekarskiej

Objawy i przyczyny mogą być bardzo różne. Widzimy też, że objawy łatwo jest pomylić ze zwykłym, ogólnym przemęczeniem i osłabieniem organizmu, kiedy wiele osób myśli, że to stan normalny. I tak również lekarze często zbywają pacjentów.

Jeśli pacjent tyje z niczego i nie kłamie, to lekarz mówi, żeby jeszcze mniej jadł. A jak opowiada o nadmiernym zmęczeniu, że coś się dzieje nie tak, to każe odpocząć o tyle.

Jak zdiagnozować niedoczynność tarczycy?

Jeśli pytamy o tarczycę, to ciężko jest dostać skierowanie na coś więcej niż same TSH, a to jest za mało, żeby zdiagnozować niedoczynność. Dlaczego?

TSH tak naprawdę jest hormonem przysadki mózgowej, a nie tarczycy. Podwzgórze wydziela TRH, które stymuluje przysadkę do wydzielania TSH. Z kolei TSH stymuluje tarczycę do wydzielania T4 i T3.

I uważa się, że wysoki poziom TSH oznacza niedoczynność tarczycy, natomiast niski poziom TSH wskazuje na nadczynność.

I zazwyczaj na tym kończy się diagnoza. Jednak nie jest to miarodajne.

UWAGA: Na poziom TSH mają wpływ takie czynniki jak: brak snu, choroby, stres, temperatura, wysiłek fizyczny, leki, różne choroby, zakażenia pasożytnicze, grzybicze czy wirusowe oraz ciąża i karmienie piersią, więc może ono często się wahać.

Według norm medycyny konwencjonalnej zakres TSH jest bardzo szeroki ok. 0,25 – 5 mIU/ml, natomiast według norm funkcjonalnych TSH u osób zdrowych, które nie przyjmują hormonów tarczycy, powinno mieścić się w granicach 1-2 mIU/ml.

 Należy jeszcze zbadać FT4 i FT3. FT4 jest dużo mniej aktywny metabolicznie niż FT3

 Z tego względu bardzo ważna jest przemiana FT4 do aktywnej postaci FT3. Konwersja T4 w T3 zachodzi przede wszystkim w wątrobie i jelitach.

Częste są sytuacje, gdzie FT4 jest w normie, natomiast FT3 jest produkowane w niewystarczającej ilości. Wynik FT4 powinien być na poziomie min. 50 %, a FT3 też może być na wysokości 50%, ale często ludzie czują się najlepiej przy poziomie 70%.

Dołącz do naszej zamkniętej grupy dla mam /KLIKNIJ żeby dołączyć/

W Euthyroxie czy Letroxie, czyli lekach na niedoczynność mamy tylko FT4, czyli tą wersję nie aktywną, która i tak jeszcze musi przekształcić się w FT3. To właśnie FT3 jest aktywny i odpowiedzialny za tempo naszej przemiany materii. FT3 i FT4 poniżej normy mogą sygnalizować nie tylko niedoczynność, ale także Hashimoto.

Aby na 100 % potwierdzic lub wykluczyć niedoczynność tarczycy zrób te badania:

Podsumowując, żeby potwierdzić lub wykluczyć niedoczynność tarczycy należy zbadać przede wszystkim TSH, FT4 i FT3. Jednak warto zbadać też przeciwciała ATPO i ATG, żeby sprawdzić czy niedoczynność nie ma podłoża autoimmunologicznego i czy nie mamy choroby Hashimoto.

Opcjonalnie można sprawdzić rT3, czyli odwróconą formę T3, która produkowana jest w sytuacjach stresowych. rT3 ma taką samą strukturę molekularną jak T3 i przyłącza się do receptora tarczycy, ale zamiast go aktywować powoduje jego zablokowanie. Jest nieaktywną wersją T3. Ważny jest również stosunek FT3 do rT3, który optymalnie powinien wynosić ok. 2.  I oczywiście nie zapominajmy o USG tarczycy.

Natomiast, jeśli chcemy już szczegółowiej przebadać tarczycę i znaleźć przyczyny niedoczynności warto zrobić szczegółowy pakiet badań obejmujący m.in.: morfologię, witaminę D3, selen, cynk, witaminę B12, kwas foliowy, żelazo, ferrytynę, glukozę i insulinę na czczo. Przy problemach z miesiaczką warto dobadać hormony płciowe.

Czy mając niedoczynność tarczycy branie hormonów (Euthyrox, Letrox) jest konieczne?

Nie, nie zawsze. Jeśli zajmiemy się przyczyną niedoczynności, zadbamy o odpowiednią, dobrze zbilansowaną dietę, sen, regenerację i nauczymy się radzić sobie ze stresem to nie ma takiej konieczności. Można uniknąć ich brania, a gdy już bierzemy z czasem zmniejszyć dawkę lub nawet w niektórych przypadkach odstawić. Jednak tutaj konieczna jest współpraca pacjenta, dietetyka i lekarza.

Jeśli podoba Ci się wpis to zapraszamy na facebook /KLIK/ lub instagram /KLIK/

————————————-
Marta Skoczeń – dietetyk, specjalista ds. żywienia. Dietetyka to moja praca i pasja jednocześnie. Zajmuję się pomaganiem ludziom w powrocie do zdrowia poprzez zastosowanie odpowiedniej dietoterapii. Uwielbiam pomagać ludziom w rozwiązywaniu ich problemów zdrowotnych. Chcę pokazać, że za pomocą odpowiedniej diety i aktywności fizycznej można zmienić swoje życie na lepsze. Specjalizuję się głównie w chorobach tarczycy, Hashimoto, autoimmunologicznych. Prowadzę też różne warsztaty dla dzieci i rodziców. Moje ulubione motto to: „Niech pożywnie będzie Twoim lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.”
http://apetytnazycie.com.pl/
—————————————-