Mamo, tato… skąd się biorą dzieci?…Jak rozmawiać z 3- 4-latkami o seksie?

Macierzyństwo
jak rozmawiać z dziećmi o seksie

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

Z dziećmi w tym wieku należy rozmawiać krótko, szczerze i na każdy temat. Dlaczego krótko? Bo dziecko w tym wieku nie jest w stanie skoncentrować się na dłuższej wypowiedzi. Dlaczego szczerze? Bo szczere odpowiedzi budują szczerą relację i zaufanie.

Konkretnie rzecz ujmując – jeżeli nasze 3-, 4-letnie dziecko pyta nas „skąd się wziąłem?”, to zgodnie z tą zasadą można odpowiedzieć „mama cię urodziła” lub „z brzuszka mamy”. Rodzice obawiają się tego typu pytań, bo widzą oczyma wyobraźni kolejne pytania z tej serii: a jak się znalazłem w tym brzuszku, a którędy wszedłem, jak mnie stamtąd wydobyli itd. Pytania, na które dość trudno jest odpowiedzieć naszemu 3-, 4-latkowi.

Tymczasem dziecko w tym wieku już nie pyta dalej, kiedy otrzyma odpowiedź na swoje pytanie, biegnie odkrywać świat, bo dzieci w tym w wieku mają ogromną potrzebę eksploracji otaczającego je świata.

Nie musisz mówisz o szczegółach poczęcia

Dzieci w wieku 3-4 lata nie potrzebują wiedzy fizjologiczno-medycznej, bardziej chodzi im o wiedzę „życiowo-emocjonalną”. Chodzi o wspólne poszukiwanie odpowiedzi na pytania „skąd się wziąłem”, „kto mnie stworzył i dlaczego”. Dziecko pragnie usłyszeć, że jest kochane i rodzice bardzo chcieli je mieć. W tym wieku nie interesują się zbytnio tym, jak się to odbyło fizycznie, że jest na świecie.

Niezwykle istotne jest to, aby rodzice nie unikali odpowiedzi na pytania z serii „skąd się biorą dzieci”, wręcz powinni prowokować te pytania i szukać okazji do rozmów na „te tematy”. Jeżeli w życiu naszego 3-, 4-latka pojawia się rychła perspektywa „pójścia w świat rówieśników” – przedszkole, żłobek – to warto samemu zagajać w temacie seksu. Dlaczego?

Dlaczego to rodzice powinni uświadomić dziecko?

Po pierwsze: warto, aby to rodzicie byli pierwszymi osobami, które będą dzieci wtajemniczać w kwestie związane z seksem i miłością. Jakiś czas temu funkcjonowało przekonanie, że to dzieci, poprzez zadawanie pytań, decydują o tym, kiedy należy rozpocząć rozmowy na „te tematy”. Pogląd ten zweryfikowało jednak życie. W dzisiejszych czasach dostęp do wszelkich informacji jest tak prosty i powszechny, że istnieje ogromne ryzyko, że nasze dzieci dowiedzą się o tym co to jest seks od swoich rówieśników, z telewizji, z internetu.

Ważne jest aby pierwsze informacje dotyczące tej sfery dziecko usłyszało od rodziców, aby w jego pamięci emocjonalnej pozostały wspomnienia pełne ciepła i miłości. Sz. Grzelak w swojej książce „Dziki ojciec” mówi o tym, że to działa jak szczepionka. Najsilniejszy jest ten szczep bakterii, który zostanie wszczepiony jako pierwszy. Jest on na tyle silny aby przezwyciężać kolejne bakterie, które będą dostawały się do organizmu człowieka. W tym wieku dzieci nie zetknęły się jeszcze z ciemną stroną seksualności, są czystą kartką, którą można „zadrukować” takimi informacjami, jakie są, zdaniem rodziców, wartościowe. Mogą oni przez to kształtować pożądane postawy dziecka wobec seksualności.

Nie bój się rozmawiać z dzieckiem o seksie

Po drugie: jeżeli rodzice będą rozmawiać z dzieckiem na tematy związane z seksem i seksualnością człowieka od najmłodszych, okażą tym samym swoja gotowość rozmawiania na „te tematy” z dzieckiem. Powoli budują otwartość dziecka i zaufanie do rodzica. Dzieci w wieku 3-4 lata są pełne ufności do rodziców. Jeżeli rodzice zaczną rozmawiać z nimi na temat seksu i seksualności w sposób prosty, bez skrępowania i jednocześnie pełen ciepła i miłości jest ogromne prawdopodobieństwo, że dzieci będą traktować ten temat w sposób naturalny, jak każdy inny i ze swoimi wątpliwościami będą przychodzić do rodziców. Jest zatem duża szansa, że rodzice będą mogli mądrze towarzyszyć dziecku w jego wzrastaniu również w tej sferze. Oczywiście z pełnym poszanowaniem jego intymności.

Rozmowa o seksie ochroni twoje dziecko

Po trzecie: rozmowy rodziców z dziećmi (od najmłodszych lat) na tematy związane z seksem dają też większą możliwość ochrony dziecka przed zagrożeniami na tle seksualnym. Jeżeli dziecko nie będzie miało oporów w rozmawianiu z rodzicami na „te tematy”, będzie miało pewność, że zawsze może przyjść do nich ze swoimi pytaniami, mają oni większe szanse na wczesne identyfikowanie zagrożeń.

A jakie są Wasze doświadczenia z pytaniem „mamo, skąd się biorą dzieci?”. Zapraszamy do dyskusji.

——————————————————-
Autor: Anna Czuba,
Trener umiejętności wychowawczych
www.inspiratornia.edu.pl
——————————————————-

Jeśli podoba Ci się wpis, polub go lub skomentuj na fb klikając /TUTAJ/
Śledź nas na Instagramie, klikając /TUTAJ/